Krzysztof Broński

Narodziny nowoczesnego Stanisławowa

Miasto Stanisławów, nazywane Grodem Rewery, zostało założone w 1661 roku przez Jędrzeja Potockiego, kasztelana krakowskiego i hetmana polnego koronnego. Rola tego nowego miasta nie ograniczała się do interesów rodziny Potockich, ponieważ było ono również przewidziane jako ważny, o ogólno-państwowym znaczeniu strategicznym, punkt obronny. Ważne było też samo istnienie takiego miasta, zasiedlonego w dużej mierze przez ludność napływową, w niezbyt przyjaznym otoczeniu miejscowym. Czynniki te zaważyły na rozwiązaniu urbanistycznym Stanisławowa jako miasta fortecy. Założyciel nadał mu w 1662 r. dokument lokacyjny, a w nim określił prawa i powinności mieszczan wedle prawa magdeburskiego. Już od r. 1672, tj. od chwili upadku Kamieńca Podolskiego, stała się stanisławowska forteca, obok halickiej, jednym z najważniejszych punktów obrony na pograniczu południowo-wschodnim Rzeczypospolitej. W dwa dziesiątki lat po założeniu gród nad-bystrzycki stał się centrum Pokucia, dystansując coraz bardziej upadający Halicz i wszystkie inne o wiele starsze miasta tego regionu.
Po zajęciu Stanisławowa w 1772 r. przez zaborcę austriackiego miasto było mocno zrujnowane. Nowe władze pominęły zrazu Stanisławów jako siedzibę jednostki administracyjnej drugiej instancji. Dopiero po 10 latach połączono obwody tyśmienicki i kołomyjski oraz utworzono nowy - stanisławowski. W ślad za tym pomieszczono w Stanisławowie kilka nowych urzędów państwowych.
W pierwszej połowie XIX wieku najistotniejszą zmianą w strukturze przestrzennej Stanisławowa była likwidacja jej charakteru twierdzy. Usunięcie fortyfikacji zdecydowanie zmieniło zewnętrzny wygląd miasta oraz stanowiło wstęp do modernizacji jego tkanki urbanistycznej. Oczyszczono wówczas ulice i place z ruder i drewnianych bud, uporządkowano rynek, odnowiono zniszczone bruki i wybudowano nowe kanały. Zainstalowano oświetlenie na ważniejszych ulicach i placach. W śródmieściu powstały nowe, jedno- i dwupiętrowe kamienice. Porządkowanie urbanistyczne ułatwiły dwukrotne pożary miasta w latach 1826 i 1835. Historyk Sadok Barącz tak przedstawia wygląd Stanisławowa z połowy XIX wieku: Miasto zaleca się nader pięknym i zdrowym położeniem wśród rozległej równiny. Obwód całego miasta z przedmieściami zajmuje przestrzeń niemal dwóch godzin (!). Miasto z przedmieściami, podzielone jak Lwów na 5 części, posiadające oprócz czworo-bocznego rynku 4 pięknych placów i 24 brukowanych ulic z dostatecznym oświetleniem, liczy 765 domów, z tych 438 murowanych i327 drewnianych. Wśród budynków murowanych 118 kamienic jedno-, dwu- i trzypiętrowych. Trzecia ćwierć XIX w. zaznaczyła się zastojem w ruchu budowlanym. Brak odpowiedniej konserwacji dróg i placów stał się przyczyną degradacji miasta. Zaniedbano także zieleń miejską. Nie może nas więc dziwić fakt, iż niemiecki korespondent porównuje ulice Stanisławowa mit einen Alpenlandschaft.
W 1868 r. Stanisławów znowu dotknęła klęska pożaru. Zniszczeniu uległa cała historyczna zabudowa miasta. Z ważniejszych budowli padł wtedy pastwą ognia stary ratusz oraz szereg innych budowli w rynku i najbliższej okolicy. W sumie spłonęła 1/4 zasobu budowlanego miasta.
W latach 80. XIX w. Stanisławów liczył już 1257 domów. Prowadzenie akcji regulacyjnej sieci ulicznej stanowiło jeden z elementów modernizacji miasta i stwarzało możliwość postępu cywilizacyjnego. […] Znaczący rozwój ludności Stanisławowa przyczynił się do ożywienia budownictwa mieszkaniowego. Puste place, w szczególności na przedmieściu tyśmienickim, zapełniły się blokami kamienic. Prywatni inwestorzy budowali wiele okazałych - jak na prowincjonalne warunki - domów, czerpiąc wzory z budownictwa lwowskiego, z tych na uwagę zasługiwał potężny blok pasażu Gar-tenbergów (zniszczony w 1917 r. na skutek działań wojennych) oraz trzypiętrowe kamienice Hauswaldów, Chowańców i szereg innych przy ul. Sapieżyńskiej i przyległych, wreszcie okazałe wille przy ul. Słowackiego i Kilińskiego. W realizacji większych inwestycji mieszkaniowych brali udział budowniczowie lwowscy. Od lat 70. realizowano w Stanisławowie program budowy nowych szkół. W 1871 r. odbudowano zniszczony przez pożar ratusz (plan jego odbudowy opracował Anastazy Przybyłowski, budowniczy lwowski) […], a w latach 1883-84 wzniesiono przy ul. Kamińskiego budynek kasy oszczędności.
Żywy rozwój budownictwa użyteczności publicznej datuje się od lat 90. XIX stulecia. Stosunkowo liczną grupę budowli o ważnej treści społecznej i architektonicznej stanowiły dominujące w sylwecie miasta obiekty sakralne. W okresie 1894-95 wybudowali w Stanisławowie swój kościół ks. Jezuici. W 1907 r. wzniesiono świątynię Ave Maria; w Kniahininie-Kolonii powstał w 1913 r. kościół pw. św. Józefa, tam też zbudowano w 1885 r. zbór protestancki. Trzeba też wymienić synagogę postępową, wzniesioną w latach 1895-99 przy pl. Mickiewicza (według projektu wiedeńskiego architekta Wilhelma Stiasnego). Na uwagę zasługiwały liczne prace restauracyjne starych świątyń, W 1892 r. dokonano gruntownej renowacji stanisławowskiej kolegiaty, a w r. 1900 -kościoła ormiańskiego. W1905 r. wyremontowano katedrę grekokatolicką.
Powstały starannie opracowane przez architektów lwowskich, krakowskich, a nawet wiedeńskich gmachy banków, towarzystw społecznych, sądowe. W  1891 r. wystawiono okazały jak na ówczesne czasy budynek teatralny. Był to jedyny w prowincjonalnym mieście galicyjskim budynek stałego teatru. Miasto przekazało pod jego budowę teren, Kasa Oszczędności zaś środki finansowe w wysokości 90 tyś. złotych reńskich. Teatr mieścił 320 foteli, 10 lóż i balkon, a ogółem mógł pomieścić 800 widzów. W 1895 r. oddano do użytku gmach Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" (zaprojektowany przez krakowskiego architekta Karola Zarembę). W 1896 r. powstał budynek Rady Powiatowej, a w 1897 Kasyno Miejskie (wg projektu stanisławowianina zamieszkałego w Krakowie, Teofila Wiśniewskiego). W 1905 r. poświęcono nowy gmach Krakowskiego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych - tzw. "Florianki" - dla biur sekcji stanisławowskiej (projekt miejscowego architekta Jana Kudelskiego). W tym samym roku oddano budynek Banku Austro-Węgierskiego, tuż zaś przed wybuchem l wojny światowej obiekty Urzędu Skarbowego.
Włączenie Stanisławowa do sieci kolejowej Galicji spowodowało, że miasto stało się w Galicji ważnym węzłem. W 1876 r wybudowano duży gmach dworca kolejowego, rozszerzony w 1906 r. do prawdziwie monumentalnych rozmiarów. Duże znaczenie dla rozwoju miasta miało otwarcie w r. 1893 - dzięki poparciu pochodzącego ze Stanisławowa prezydenta austriackich kolei dr Leona Bilińskiego - trzeciej w Galicji, obok lwowskiej i krakowskiej, Dyrekcji Kolei Państwowych. Spodziewano się, że zorganizowanie tej instytucji zintensyfikuje życie gospodarcze i społeczne miasta. Budynek usytuowano przy pl. Potockiego, frontem do ul. Karpińskiego. Drugi budynek Dyrekcji Kolei wzniesiono na krótko przed i wojną przy ul. Grunwaldzkiej. Instytucja Ta przyczyniła się do rozwoju rynku lokalnego, do rozwoju kulturalnego i poszerzenia elity intelektualnej miasta.
Struktura przestrzenna Stanisławowa u progu XX wieku obejmowała Śródmieście i cztery przedmieścia: Halickie, Łysieckie, Tyśmienickie i Zabłotowskie. W 1905 r. W śródmieściu na 186 budynków ogółem, prawie 1/4 stanowiły obiekty użyteczności publicznej. Dominowały budowle sakralne: fara katolicka, kościół ormiański, katedra grekokatolicka i trzy synagogi. Znajdował się tu także ratusz, szpital wojskowy, sąd obwodowy oraz seminarium nauczycielskie.
Na przedmieściu Halickim (568 budynków ogółem, w tym tylko 13 obiektów publicznych) mieściły się schroniska i przytułki dla ubogich i starców, szkoła barona Hirscha oraz rzeźnia i jatki miejskie. Na przedmieściu Łysieckim (343 budynki mieszkalne i 17 publicznych) były to m.in. kasa Oszczędności, poczta i telegraf, starostwo, biskupstwo i seminarium grekokatolickie, szpital powszechny, zakład gazowniczy. Na przedmieściu Tyśmienickim (616 budynków mieszkalnych i 37 użyteczności publicznej) były koszary i magazyny wojskowe, prochownia, zakład karny, Bank Mieszczański, Krakowskie Tow. Asekuracyjne, "Florianka", Rada Powiatowa, Kasyno Mieszczańskie, szpital żydowski, kościół Jezuitów oraz ewangelicki. Przedmieście Zabłotowskie (342 budynki mieszkalne i 21 publicznych) obejmowało m.in. koszary wojskowe i straży pożarnej, dworzec Kolei Lwowsko-Czerniowieckiej, magazyny tytoniu, trzy szkoły, budynek teatru. Rozmieszczenie to potwierdza zróżnicowanie przestrzeni miejskiej Stanisławowa u progu XX wieku. Zwracają uwagę inwestycje typu wojskowego, narzucane miastom przez władze austriackie w związku z narastającym konfliktem z Rosją.
Już w latach 80. ub. stulecia na forum władz miejskich wielokrotnie rozważano konieczność powiększenia obszaru Stanisławowa. Ówczesny stan prawny, uwzględniający odrębność sąsiadujących gmin podmiejskich, różnił się od stanu rzeczywistego, gdyż praktycznie tylko rogatki dzieliły miasto od gmin podmiejskich. Nie posiadały one jednak infrastruktury ekonomicznej i społecznej. Wybuch l wojny nie przyniósł rozstrzygnięcia tej kwestii, dopiero w 1924 r. dokonano formalnego przyłączenia tych gmin do Stanisławowa, co zwiększyło jego obszar ponad pięciokrotnie (z 415 do 2275 ha). W okresie międzywojennym wzrosła liczba ludności aglomeracji stanisławowskiej: w 1921 r. liczyła 52,5 tyś. mieszkańców, w 1939 r. już ponad 70 tysięcy. W toku działań l wojny światowej zniszczeniu uległa prawie połowa budynków mieszkalnych Stanisławowa (ok. 1000). Dla ciągle rosnącej liczby ludności brakowało mieszkań. Wobec dużego deficytu w tym zakresie zarząd miasta zajął się sprawą budownictwa mieszkaniowego, realizując domy przy ulicach Halickiej, Gołuchowskiego, Kochanowskiego, Siemiradzkiego.
Charakterystyczna była struktura narodowościowa dzielnic miasta. W 1934 r. W obrębie gminy Stanisławów znajdowało się 7680 budynków, z tego w rękach prywatnych polskich było 33%, w rękach ukraińskich 19%, w rękach żydowskich zaś 40%. Żydowscy właściciele dominowali w śródmieściu, gdzie posiadali prawie 3/4 ogólnej liczby budynków, oraz w dzielnicach przyległych do śródmieścia. Polacy i Ukraińcy posiadali przewagę liczebną w dzielnicach peryferyjnych.
Do istotnych spraw, jakie trzeba było wykonać w Stanisławowie, należało zbudowanie wodociągów miejskich. Większość mieszkańców pobierała wodę ze studni prywatnych bądź publicznych, niektóre zakłady - np. stacja kolejowa - zaopatrywały się w wodę sprowadzaną rurociągami z Bystrzycy. Próbę realizacji wodociągów miejskich podejmowano kilkakrotnie przed l wojną i w okresie międzywojennym, jednak nie udało się jej zrealizować do wybuchu I wojny światowej. […]
Kiepski stan zaplecza szkolnego wymagał gruntownej renowacji. W latach międzywojennych zrealizowano kilka nowych obiektów szkolnych, zaadaptowano na ten cel jeden z budynków wojskowych, przeprowadzono modernizację wszystkich starszych szkół. Gruntownie przebudowano ratusz stanisławowski, powstały nowe obiekty na potrzeby instytucji oraz organizacji społecznych.
* * *
Konkludując, można stwierdzić, że Stanisławów w l połowie XIX w. stworzył dla siebie podstawy pod rozwój nowoczesnego miasta. W dobie autonomii galicyjskiej (od lat 60. tamtego wieku do l wojny) nastąpiło przyśpieszenie rozwoju Stanisławowa. Rozwijało się budownictwo mieszkaniowe i użyteczności publicznej. Podejmowano szereg inwestycji komunalnych, wpływających w sposób znaczący na poprawę warunków bytowych ludności.
W dwudziestoleciu międzywojennym nastąpił dalszy rozwój urbanistyczny Stanisławowa. Kres działalności inwestycyjnej prywatnej i komunalnej położył wybuch wojny w 1939 r. oraz kolejno następujące po sobie okupacje.

KRZYSZTOF BROŃSKI, ur. 1957 w Gródku k. Grybowa. Studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie, doktorat 1992 w zakresie historii gospodarczej. Pracuje na AE w Krakowie, specjalizuje się w problematyce rozwoju miast w XIX i XX w. Autor książki Rozwój społeczno-gospodarczy Stanisławowa w  latach 1867-1939 (wyd. 1999).

Kontakt
1758874 odwiedziny od 5 stycznia 2004 roku
Google Search

WWW stanislawow.net