Nadwórna

W odległości 35 km na południe od Stanisławowa leży powiatowe miasto Nadworna. Początkami swymi sięga ona drugiej polowy XVI w., narodziny swoje zawdzięcza wsi Pniów, położonej o 2 km na południowy zachód, gdzie w tym czasie zbudowano zamek, twierdzę, najsilniejszą na Pokuciu, aż do  powstania twierdzy stanisławowskiej.
Mury zewnętrzne zamku nadwórniańskiego
Właścicielami Pniowa byli Kuropatwowie, ród pochodzenia węgierskiego, który ziemie w tych stronach otrzymał jeszcze w końcu XIV w., w czasach Władysława Opolczyka, kiedy wpływy węgierskie na Rusi Halickiej były bardzo silne, a starostwa były obsadzane przez Węgrów.
Ziemie nadane Kuropatwom przedstawiały bogactwa leśne, które kiedyś spławiano Bystrzycami na stepowe Podole, ale jeszcze większe bogactwa solne, gdyż Nadworna jak i Pniów leżały i leżą w pasie solnym. Pas ten w najbliższym rejonie naszego miasta obejmuje na północy Rosulnę, Solotwinę, Dźwiniacz, Żuraki, Staninie, Maniawę (także jod), Markowe, Kryczkę, Hwozd, Babcze, Mołotków, Bitków, Pniów i Nadworne a na południu Łojowę, Delatyn, Horysz, Żarzecze, Osław BiaW, Osław Czarny i Łanczyn.
W Nadwórnej i Pniowie były solanki, a w Pniowie do roku 1781 była czynna warzelnia soli.
Z tych przesłanek prosty wniosek, że zasłużony i głośny w dziejach ziemi Halickiej, ród Kuropatwów "wyrósł z soli", wyrosła też Nadwórna, nadworna wieś rodu, który w niej osiedlał swoją węgierską służbę.
Sam Pniów jako gniazdo rodu odgrywał niejednokrotnie w dziejach ważną rolę a jako twierdza spełniał funkcje schronu dla okolicznej szlachty w czasach niepewnych. W r. 1648 w jesieni wytrzymał 2 tygodniowe oblężenie, w latach następnych oparł się wszystkim czambułom tatarskim, a w r. 1676 w czasie wojny z Turkami dzielny stawił opór turecko-tatarskim oddziałom wysłanym spod Stanisławowa na jego zdobycie.
Po tym ostatnim doświadczeniu właściciel ówczesny Piotr Kuropatwa (1686) większość dochodów swych dóbr obrócił na obwarowanie i upiększenie zamku "by go do lepszego przywieść porządku".
Po wygaśnięciu rodu Kuropatwów w r. 1745 przeszedł Pniów i Nadworna wraz z innymi dobrami na własność Cetnerów, Telefusów. Około z 1887 Nadworna i Pniów były własnością Zakładu Kredytowego Ziemskiego (Boden Credit Anstalt) w Wiedniu, a w r. 1905 figurują obie te miejscowości jako własność austriackiego skarbu.
Zamek Pniowski aż do końca XVIII w. był zamieszkiwany, dopiero na początku XIX w. puległ zaniedbaniu i ruinie. Zaczęto go rozbierać na materiał, z którego zbudowano browar i wiele do=. mów w Nadwornej.
Tyle o zamku i jego właścicielach, którym Nadworna zawdzięczą swoje powstanie i rozwój. Ze ten rozwój nie był powolny dowodzić może fakt, że już w 1609 r. nastąpiło utworzenie parafii rzymsko katolickiej i budowa kościoła fundacji Pawła i. Mikołaja Kuropatwów.
Właściwy rozwój Nadwórny przypada na wiek XIX jakkolwiek są wiadomości, że w vvieku XVIII była ważnym ośrodkiem gospodarczym. Hrabia Kuropatnicki w swojej geografii Galicji wydanej w r. 1786 pisze tak o Nadwórnej : "Miasto i wielka włość J. w. Ignacego hr. Cetnera, arcymarszalka Galicji obfite ma źródła solne, z których sól warzą i wielka tu jest plantacja nadniestrzańskich tytoniów".
Jedną z przyczyn rozwoju miasta zwłaszcza w  drugiej połowię XIX w. (np. ludność Nadwórnej w   r. 1880  liczyła 6.705, 1906 r. 7.629, w   r. 1910  8.400, w   r. 1931 8.726), była nowa możność korzystania z  bogactw mineralnych okolicy. w r. 1879 rozpoczęto eksploatację ropy naftowej w  Pasiecznej, położonej o  12 km. Na zachód od  Nadwornej. Kopalnia w  Pasiecznej dawała przez wiele lat z płytkich szybów bardzo regularny przypływ lekkiej benzynowej ropy po 20 wagonów rocznie. W r. 1893 z głębokości 90 mtr. otrzymywano w jednym z szybów po jednym wagonie na dobę. Kopalnia wznowiona dala w   r. 1911-12 60 i  65 wagonów. Młodszym co  do  początków, ale obfitszym co do produkcji był położony o" 9 km. Na pn.-zachód Bitków. Otrzymywano tu bogatą ropę lekką, zawierającą 40% benzyny. w   r. 1911 kopalnia w Bitkowie dała 2.965, w   r. 1912 3.310 cystern, w r. 1913 produkcja dzienna siedmiu czynnych szybów wynosiła 8 do  11 wagonów. Przewóz tych produktów szedł przez Nadworne do zbudowanej w 1894 linii i stacji kolejowej. Przy stacji zbudowano zbiorniki ropy a w 1902 rafinerię nafty. Poza tym przez Nadwórnę szedł ruch interesantów, inżynierów, robotników, szły rury żelazne i maszyny, szedł sprzęt wiertniczy. Nadworna aprowizowała Pasieczną i Bitków. Stąd źródła dochodów i rozwoju miasta.
Czy te źródła są wyczerpane wobec zanikania wydajności ropy naftowej w wymienionych miejscowościach trudne? być prorokiem. Jedno jest pewne, że te możliwości rozwoju nie zostały całkowicie wyczerpane. Bitków posiada olbrzymie zapasy gazów ziemnych nie eksploatowanych na wielką skalę jako źródło energii potrzebnej w przemyśle, źródło modne i niezwykle tanie, materiał opałowy i oświetleniowy. Posiadanie w bliskim sąsiedztwie gazów ziemnych daje Nadwornej nadzieję na dobrą przyszłość.
Innym czynnikiem, od którego zależał rozwój Nadwornej jest jej położenie geograficzne. Nadworna leży podobnie jak: Kuty, Kosów Huculski, Delatyn, Solotwina, Perehińsko, Dolina, Bolechów, Skole na pograniczu dwóch krain geograficznych, dwóch krain gospodarczych, lesistych gór i rolniczego podgórza. Pierwsza dostarcza drzewa, bydła, grzybów, jagód, druga płodów rolnych (zboża). Miejscem wymiany tych artykułów było i jest nasze miasto. Zewnętrznym wyrazem tej roli Nadwornej jest fakt, że w niej zbiega się 7 dróg a to : dwie ze Stanisławowa (jedna na Bohorodczany, druga na Czerniejów), z Sołotwiny, Bitkowa, Rafajłowej i Pasiecznej, z Jabłonicy i  Delatyna wreszcie z Łanczyna.
-
Nowszym czynnikiem rozwoju miasta jest ruch turystyczny letniskowy. Okolice Nadwornej, zwłaszcza przy linii kolejki leśnej Pasieczna, Rafajłowa. Zielona a nadto górniczy Bitków są aprowizowane przez Nadwórnę. Sama Nadwórna celem ruchu wycieczkowego. Zwiedzane bywają wielkie zakłady tartaczne, huta szkła, rafineria nafty, malownicze ruiny zamku w Pniowie, kościół parafialny, (portrety fundatorów), cerkiew (obrazy i wota) a za rzeką Bystrzycą stożkowate góry: Horodyszcze 522 m. n. p. m. i Potok 584 m. n. p. m., ze szczytu których mamy piękny widok i na panoramę górską i na kotlinę stanisławowską. Najnowszym czynnikiem, który w przyszłości wpłynie na rozwój miasta, jest otwarcie przed dwoma laty prywatnego gimnazjum, ściągnie to i nowych mieszkańców i wpłynie na podniesienie życia kulturalnego.
Wiesław Źelisko
Więcej informacji o Nadwórnej:
www.rzecz-pospolita.com
Kontakt
1756883 odwiedziny od 5 stycznia 2004 roku
Google Search

WWW stanislawow.net