Z Kroniki IV Zlotu Okręgowego Sokolego w Stanisławowie dnia 11 czerwca 1905r.

Część 1

Miasto Stanisławów założone zostało przez rozszerzenie wsi, lub osady myśliwskiej, Zabłocie. Zamiar rozszerzenia i obwarowania Zabłocia, dla ochrony tej części kraju od najazdów wołoskich, powziął Stanisław Rewera Potocki. Czy i o ile zamiar ten doprowadził do skutku, trudno ze źródeł współczesnych dociec. Wbrew tradycji większa część badaczy skłania się do mniemania, że właściwym założycielem Stanisławowa był dopiero syn Rewery - Jędrzej Potocki, hetman polny koronny, jeden z najmożniejszych magnatów w Polsce. Jędrzej Potocki w r. 1662 nadał miastu na mocy przywileju erekcyjnego prawo magdeburskie, zatwierdzone w następnym roku przez króla Jana Kazimierza. Nazwa Stanisławów nie odnosi się też do Stanisława Rewery Potockiego, ale do starszego syna Jędrzeja Potockiego, któremu na imię było Stanisław. Tą okoliczność potwierdza przywilej króla Jana Kazimierza i współcześni kronikarze. Nowo założone miasto, na mocy posiadania prawa magdeburskiego zrównane z innymi miastami Rzeczypospolitej, otrzymało nadto liczne przywileje, jak prawo elekcji wójta i ławników, urządzenia cechowe, a wreszcie trzy jarmarki, z których każdy trwał przez 4 tygodnie. Ormianie na podstawie odrębnego przywileju mieli osobnego wójta i osobne urzędy miejskie. Na mocy całego szeregu dalszych przywilejów, nadanych miastu przez Jana Kazimierza, stał się Stanisławów tak zwanym miastem królewskim. Korzystając z przywilejów, zaczęło miasto rozwijać się coraz to bardziej, jako właściwa stolica żyznej pokuckiej krainy. Ludność miasta wzrastała nader szybko. Do Polaków i Rusinów przybyli Ormianie, Wołosi, Żydzi a nawet Grecy. Kosztem dziedzica założono kościół łaciński, następnie ormiański i ruską cerkiew św. Mikołaja. Nadto pozwolono Żydom na zbudowanie synagogi. Wkrótce stanął ratusz drewniany i rozpoczęto budowę murowanego zamku.
W r. 1676 przyszło młodemu miastu wytrzymać groźne oblężenie Ibrahima Baszy na czele licznej armii tureckiej. Pomimo walecznej obrony załogi zamkowej przedmieścia zostały spalone a i miasto samo w wielkim było niebezpieczeństwie. Po śmierci Jędrzeja Potockiego w r. 1691 dziedzictwo miasta przeszło na jego młodszego syna, Józefa Potockiego, który równie gorliwie jak ojciec dbał o rozwój miasta. On to własnym kosztem wybrukował miasto, zamek zaś silnie obwarował i zaopatrzył w 200 dział.
Wielka klęska padła na rozwijający się tak szybko Stanisławów podczas wojny domowej pomiędzy Stanisławem Leszczyńskim a Augustem II. Józef Potocki, jako skoligacony z Leszczyńskim, stanął po stronie jego i walczył mężnie, aż wreszcie w 1707 roku, po licznych a zmiennych kolejach, dostał się chwilowo do niewoli rosyjskiej. Tymczasem hetman Adam Sieniawski, stronnik Augusta II i sprzymierzeniec Piotra Wielki, podszedł pod Stanisławów i zdobywając miastoi nielitościwie je spustoszył. Oddalając się ze Stanisławowa zostawił w nim rosyjską załogę. Dopiero, kiedy w r. 1713 Józef Potocki, pojednawszy się z Augustem II, osiadł na powrót w Stanisławowie, nastał dla miasta okres dłuższego spokoju.
Za czsów dziedzictwa Józefa Potockiego, około r. 1722, osiedlił się w Stanisławowie zakon Jezuitów i otworzył tamże szkoły publiczne. W r.1730 nawiedziła Stanisławów straszna zaraza dżumą zwana. Po śmierci Augusta II, kiedy wszczęto w Polsce wojnę sukcesyjną, a Józef Potocki stanął przy Leszczyńskim, Stanisławów znów wiele ucierpiał z rąk wspierających dom saski wojsk rosyjskich.
W r. 1751 zmarł tak dla miasta zasłużony dziedzic Józef Potocki. Po nim objął spadek Stanisław Potocki, wojewoda smoleński, później poznański. Straszną plagą dla miasta były w owych czasach ciągłe napady opryszków, przeważnie górali i hucułów, którzy niemal całe Pokucie trapili. Celem obrony przeciw napadom tych rozbójników utrzymywało miasto osobną milicję miejską, zostającą pod rozkazami komendanta zamku.
Po śmierci Stanisława Potockiego przeszedł Stanisławów na Katarzynę z Potockich Kossakowską, która od r. 1761 przez lat trzydzieści w mieście rezydując, wiele dobrego mieszkańcom świadczyła i wiele pożytecznych po sobie pozostawiła, fundacji.
Za czasów konfederacji, do której należeli wszyscy Potoccy, zawiązanej przeciwko wyborowi Stanisława Augusta Poniatowskiego na króla polskiego Moskale zdobyli miasto, a właścicielka ratowała się ucieczką na Wołoszczyznę. W kilka lat później, kiedy rodzina Potockich wzięła czynny udział w konfederacji barskiej, wojska rosyjskie znów zdobyły Stanisławów, nakładając na mieszkańców wiele problemów. Natomiast w r. 1770 nawiedziło miasto morowe powietrze, co przyczyniło się do opustoszenia tegoż.
Odtąd zaczyna miasto coraz bardziej podupadać. Pod zaborem austriackim stał się Stanisławów miastem obwodowym. W r. 1782 bawił tu cesarz Józef II, przyjmowany przez Kossakowską. W dziewięć lat później przechodzi miasto z przyległościami na własność Prota Potockiego, wojewody kijowskiego. Nowy właściciel jednak wkrótce z powodu śmiałych przedsięwzięć stracił fortunę, a dobra stanisławowskie nabył rząd, czyli właściwie fundusz religijny. Dopiero w r. 1849 miasto nabyło od funduszu religijnego na własność dobra stanisławowskie i weszło tym sposobem w posiadanie niektórych praw i dochodów dominialnych.
W r. 1809 oddział wojska polskiego z pod komendy księcia Józefa Poniatowskiego zajął Stanisławów, wyparłszy niezbyt liczną załogę austriacką. Po dwumiesięcznych rządach polskich i porażce Polaków pod wsią Podpieczary Austriacy na powrót objęli miasto w posiadanie i przystąpili do burzenia fortyfikacji miejskich, przez co miasto połączyło się z przedmieściami. Miasto odtąd rozwija się stale i prawidłowo dzięki staraniom władz miejscowych i spokojnym czasom. Rok 1848 wywołał w Stanisławowie ruch podobnie ożywiony jak we Lwowie, czego najlepszym dowodem jest powstanie już w owym czasie w tym mieście gazety, p. t.: "Dziennik stanisławowski".
W r. 1868 dotknął miasto straszliwy pożar, którego pastwą stały się najlepiej zabudowane ulice. W tym ciężkim położeniu podźwignięcie z gruzów zawdzięcza miasto głównie energii ówczesnego burmistrza dr Ignacego Kamińskiego. Zaciągnąwszy półmilionową loteryjną pożyczkę, miasto szybko zaczęło się znów podnosić i dziś, po Lwowie i Krakowie, jest bez wątpienia najpiękniej zabudowanym i najstaranniej utrzymanym miastem w Galicji.
W roku 1884 kreowane zostało w Stanisławowie biskupstwo grecko-katolickie a w dziesięć lat później utworzono tu osobną Dyrekcję ruchu c. k. kolei państwowej, trzecią z rzędu w kraju.
Nadto Stanisławów jest siedzibą Starostwa, Sądu obwodowego, posiada wyższe gimnazjum, wyższą szkołę realną, seminarium nauczycielskie, kilka szkół ludowych itd. Ze szkół fachowych na szczególniejszą uwagę zasługuje szkoła przemysłowa dla stolarzy, subwencjonowana przez kraj. Nadto jest w Stanisławowie budynek teatralny, będący własnością Towarzystwa muzycznego im. Moniuszki, które utrzymuje szkołę muzyczną, prosperującą nadzwyczaj dobrze.
Od kilku lat istnieje dzięki staraniom obecnego zarządu miejskiego, naprzeciw domu karnego, na kilkudziesięciomorgowej przestrzeni, przepiękny park im. ces. Elżbiety, stanowiący miłą rozrywkę dla mieszkańców miasta. Z powodu nader korzystnego położenia i pomyślnych warunków rozwój miasta szybko postępuje, wróżąc na przyszłość jak najlepiej.
Materiały żródłowe w redakcji strony
Kontakt
1758723 odwiedziny od 5 stycznia 2004 roku
Google Search

WWW stanislawow.net